Guestbook

Links:

*My Lady*
'Mala_Mii'
'Deesse'
'Meskiespytki'

OwnLog.com


Past..

2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień


Link 26.09.2007 :: 21:44 Komentuj (0)

Novocaine

Nie wiesz kim jestem. Tak jest bezpieczniej. Od Ciebie zależy, kim będę.
Wszystkie wymienione dane personalne, to kłamstwo. Nie, nie półprawda, półkłamstwo. To ucieczka. Rozumiesz?

Tłum przygarbionych istot. Widzisz w tym wszystkim prawdę? To tylko mgła. Wszystko spowija mgła pustych słów.
Biedni ludzie, chodzą tak od ściany do ściany wmawiając te same regułki, bez pomysłu na jutro.
Za dużo wymagam? Myślisz?
Ja się tylko zatracam. Nad chodnikiem lewituję. 20cm nad ziemią, kilometr do bram nieba mam.
Osiądę na chmurze i będę na Ciebie patrzył. Zabronisz mi? Pójdz tam dziś ze mną...
Nie idziesz? Więc może porwę Cię. Ze złego snu wyrwę? Będę Twym aniołem i diabłem.
Upadnijmy dziś razem, by wybić się wysoko. Wyżej, chcesz?

Znów słyszę słowa te same. Wyciągam do Ciebie rękę. Złap, proszę. Domknij równanie. Brak nam teraz "plusa" przed "równa się".
Chcesz poznać niewiadome "iks" i "igrek"? To proste.. fraszka.
Kredki? Proszę. Co nimi narysujesz? Dom? Drzewo? Nas?
A słuchaj... narysuj nic. Potrafisz? Spróbuj.
Co za to dostaniesz? Być może wszystko... Wystarczy?

Znów wracamy do matematyki? Coś nam nie wychodzi... O, zobacz. Brawo. A teraz zamknij nawias, ile to się równa?
Całki? Nie - całuj. Mogę? Za późno... chcesz jeszcze?

Jestem silny, wiesz? Kto mnie trenował? Życie. Chodź, wezmę Cię "na barana" - będziesz ponad tą marność wokół. Chcesz?
Nad rzeką dziś byłem. Tak, tą o której mi tyle opowiadałaś. Po jeziorze łodzie pływały, jak białe łabędzie.
Był taki piękny, słoneczny, dzień. Rozmawiałem z własnym cieniem. Odkryłem drugą połowę siebie. Ciemną, pytasz? Boisz się? Spokojnie, jesteś bezpieczna. Rozmawialiśmy o Tobie...
Przyłączył się do nas słowik i kwiaty. Opowiedziały mi wiele o Tobie.
Upleciesz wianek?

Masz piękne oczy. Mogę przez nie wejść? Dłonie...

Pomożesz mi? Mam duszę kryształową, lecz nikt nie chce mi pomóc jej wypolerować...
Jestem smutny, wiesz? Nie patrz mi w oczy teraz. Błękitne studnie bez dna. Gorycz... minęło.. chcesz się w nich przejrzeć? Odciskasz mi się na tęczówce...

Ludzie-bez-wyrazu przychodzą właśnie. To ich czas. Przychodzą, żerują na emocjach a później odchodzą - syci. Chodź, pójdź ze mną. Nad wodę, pod drzewo. Na chmurę, do nieba. Chodź... proszę... chodź, idziesz? Pójdź ze mną...